czwartek, 13 marca 2014

z pamiętnika

Ach! Gdzież są te czasy dobrobytu...?!
Czasy, kiedy te wspaniałe istoty były godne nazywania ich:
Ludzkością...?
A teraz...
Tylko ciała z oczyma...
ciała...
z...
Oczyma...
O pustym wzroku...
Jak sądzisz, Synu Mój!


Cóż należałoby uczynić?

„ogień pokornieje wobec oblicza wody
a jednak jego siła wzrasta
gdy wiatr rozczesuje mu włosy

podmuchy wiatru układają ocean
i złote łany zbóż
tak jak matka gdy tuli dziecko do snu”


ześlij stado sępów na nasze gnijące dusze
straciliśmy kontakt z Tajemnicą Istnienia
koszmar urzeczywistnia się
mechanizacja społeczeństwa postępuje
ludzie cierpią na nudę życia
a w szczególności młode pokolenie
urodzone już w czasach tzw. Wolnej polski

ześlij sforę psów i watahy wygłodniałych wilków
rzuć im na pożarcie nasze przegniłe dusze
i rozerwij krępujące nas łańcuchy

ześlij wolność

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz