poniedziałek, 30 marca 2026

safe from harm

W moim sercu wyrósł kamień 
Niechciane mienie ruchome
Pamięć przenośna wstydu

Wyszedłem się przebiec
Chociaż tę przysłowiową piątkę 

Żaby przechodziły przez ulicę podkarczowska
Obok stacji drogi krzyżowej 
Szykiem rozproszonym
Jedna z nich niosła na grzbiecie drugą
 
Gdybym nie wyszedł 
To świat byłby uboższy o te kilka żab

Czy jestem bohaterem?
W pewnych kręgach pewnie tak
Ale ja tylko spełniłem swój obowiązek 

Dlatego obywatelu apeluję

Zostaw smartfona
I wyjdź

Może też zostaniesz bohaterem
Chociaż w żabim świecie
I będziesz z czystym sumieniem słuchał
Po treningu 
Safe from Harm Massive Attack 

niedziela, 29 marca 2026

trans

Wpadłem w trans
Poszukiwania utworow
Tranströmera
Jakbym w dziurawej kieszeni
Szukał karty do drzwi wejściowych w hotelowym pokoju
Na wakacjach bez wyżywienia 
Przekopałem cały internet
Na allegro tylko wiersze wybrane
Na OLX wiersze najnowsze
A ja potrzebuję
Całości
Dzieł zebranych
Żeby wrócić do domu
I spokojnie zasadzić jabłonkę w ogródku 
Jak fiński snajper po odstrzeleniu
Pół tysiąca sowietów

sobota, 24 stycznia 2026

skopje

Wypuściłem serce na spacer
Jak bezdomnego psa
Wokół pomników starożytnych jeźdźców
Złoty byk przegania kruki
Zapach mięsa i papierosów
Pozostał na moich ubraniach
Jak pieczątka w paszporcie
Cygańskie dzieci palą papierosy
I wybijają szyby w samochodach
Marki Yugo
Które wiozły świadków wojny
Przez granicę
Europa próbuje się tu wedrzeć
Zmęczona wędrówką przez pasmo Vodno
Kawa turecka stawia na nogi lepiej niż Red Bull
albańskie złoto lśni za szybami
Po kamiennym moście przechodzą turyści
Robiąc sobie selfie z meczetem i cerkwią w tle
Historia wymieszała tu wiele smaków kolorów języków religii
Kto jest to w stanie pojąć
Chyba tylko Bóg 
Dlatego nad wszystkimi odcieniami tego chaosu 
czuwa św. Naum i słońce


małpa

Małpa zatrzymała się nad wodą 
Wokół były górskie łańcuchy
I gęste dębowe lasy
Mieszkańcy zostawili po sobie gliniane domy a
Na dnie leżały kości i fragmenty waz
W jednym z domów nad wodą 
Małpa znalazła popielnicę 
Z napisem "Sarajevo"
Potarła ją jak lampę Aladyna
I wywołała ducha bałkańskiego oficera

Zorganizowali razem przyjęcie noworoczne 
Oficer z uśmiechem na twarzy
częstował rakiją przybyszów z północy
A w sercu miał jezioro łez
Które wysączyło się z jego duszy
W ostatnią noc roku
W formie wspomnienia 
Pocałunku odbitego na ustach sanitariuszki
w ostatni dzień wojny
 


The monkey stopped by the water.
All around were mountain ranges
And dense oak forests.
The inhabitants left behind clay houses and
At the bottom lay bones and fragments of vases.
In one of the houses by the water,
The monkey found an ashtray
With the inscription "Sarajevo"
She rubbed it like Aladdin's lamp
And summoned the ghost of a Balkan officer.
They organized a New Year's party together.
The officer, smiling,
offered rakija to the visitors from the north
And in his heart was a lake of tears
Which seeped from his soul
On the last night of the year
In the form of a memory
Of a kiss imprinted on a nurse's lips  
on the last day of the war.

rodzice

Wydobyli cię z niebytu
Jak kłębek wełny
Z owczego runa
Powołując cię do życia
Kolejny mały wszechświat
Bóg dał ci przez ich ręce czas
Jak uprawne pole
Nad którym przetaczają się chmury 
A lecące łabędzie
Przerzucają złote łany słońca 

małpa

Małpa zatrzymała się nad wodą 
Wokół były górskie łańcuchy
I gęste dębowe lasy
Mieszkańcy zostawili po sobie gliniane domy a
Na dnie leżały kości i fragmenty waz
W jednym z domów nad wodą 
Małpa znalazła popielnicę 
Z napisem "Sarajevo"
Potarła ją jak lampę Aladyna
I wywołała ducha bałkańskiego oficera

Zorganizowali razem przyjęcie noworoczne 
Oficer z uśmiechem na twarzy
częstował rakiją przybyszów z północy
A w sercu miał jezioro łez
Które wysączyło się z jego duszy
W ostatnią noc roku
W formie wspomnienia 
Pocałunku odbitego na ustach sanitariuszki
w ostatni dzień wojny
 


The monkey stopped by the water.
All around were mountain ranges
And dense oak forests.
The inhabitants left behind clay houses and
At the bottom lay bones and fragments of vases.
In one of the houses by the water,
The monkey found an ashtray
With the inscription "Sarajevo"
She rubbed it like Aladdin's lamp
And summoned the ghost of a Balkan officer.
They organized a New Year's party together.
The officer, smiling,
offered rakija to the visitors from the north
And in his heart was a lake of tears
Which seeped from his soul
On the last night of the year
In the form of a memory
Of a kiss imprinted on a nurse's lips  
on the last day of the war.