dłonie Matki
Boskiej
promieniują
łagodnym blaskiem
porannej zorzy
czasami wydawałoby
się że
układa je
dwuznacznie
tak jakby chciała
dotknąć świata
prawdopodobnie
to tylko ręce
malarza
układają dłonie
Matki w ten sposób
te dłonie
przeznaczono jednak
do innych celów
mają opatrywać
poparzone palce
tych którzy swego
czasu
naprawdę dotknęli
żarzących się
kości świata
teraz
palce zlepione
woskiem świec
*
patrzę na swoje
dłonie
jedna
promienna i gładka
jak Matki Boskiej
druga
pożółkła
niezdrowa
brud pod paznokciami
dłoń złodzieja
splatając swe dłonie
przykładam je do ust
obserwuję płomień
świecy
nieruchomy
nieruchomy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz