mieszkańcy prochu
zaskoczeni hukiem
nacierających promieni
przesłonili niebo
kamienną tablicą
a był wśród nich
buntownik
nocą
zakradał się
do izb pogrążonych we śnie
i szeptał im
rozbijemy kamienną tablicę
i otworzymy światło
zaczną dziać się cuda
lecz oni nie słuchali
i pewnego ranka
opętani kamiennym szałem
schwytali buntownika
zasypali go skałami
i ułożyli się do snu
pod niebem zakrytym
kamienną tablicą
nocą zaskoczył ich huk
góry zaczęły skakać
promienie zaczęły zwalać się im na głowy
i pogrzebały ich przerażone oblicza
a buntownik podźwignął się z pyłu
i zaczął krzyczeć tak że jego słowa
wbijały się jak ostrza mieczy
w przerażoną twarz horyzontu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz