*
wiersze i szkice słowa żętyce
środa, 31 maja 2017
maść
opona wciera ciało zwierza w jezdnię
jak maść w skórę
kiedyś mnie wetrą w glebę dłonie
deszcz i wiatr
a wieko wyda jęk
i zakwitnie sad
wyparuję gdzieś w górę
w biel i blask
ciągnąc złotej nitki szpulę
pocałuję brzask
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz