graj na wróblu wietrze jak na okarynie
ciemna tajemnico wiśni
lśnij zwierciadło na gałęzi drzewa
bezdennie głębokiej rzeczywistości
biegnę przez ten
krajobraz
zrywam kwiaty akacji
śpiewając wiosenne pieśni
z ustami pełnymi porzeczek
bądź pochwalony
strumieniu
wznoszący świt
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz