sobota, 11 marca 2017

ekstaza poranku


podocean snu wyrzuca świadomości

na piaszczysty brzeg rzeczywistości



ziarna piasku nieograniczone formą klepsydry

pękają nasiona róż

i płatkami rozpychają powietrze


wiatr nawleka świadomości
w kroplach rosy na pajęcze sieci

rozpraszają się promienie reflektorów

gaśnie płomień świecy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz