Ty nie bądź krzesłem
ty nie bądź ławką
Ty bądź płomieniem a
nie kamieniem
Idź otwórz piwo za
dwa sześćdziesiąt
I nie myśl sobie że
ci uwierzą
Ty nie moneta mała
planeta
Ty żyzna ziemia ty
możesz zmieniać
Idź otwórz piwo za
dwa sześćdziesiąt
Na ławce w parku
gdzieś obok zwierząt
Ty żadnym sędzią ni
żadnym katem
Ty jesteś drzewa ty
całym sadem
Chodźmy na piwo o
czwartej w nocy
Spojrzymy prawdzie
głęboko w oczy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz