piątek, 14 października 2016

pytanie


czy życie nas czyni
tym kim jesteśmy
czy my czynimy życie
takim jakie jest
nie wiem ale
odbierane lekcje
stawiają człowieka
przed lustrem
w źrenicach widzi się
otchłań i duszę
ale różnicy pomiędzy nimi
już nie
tak samo jaka jest różnica
między
starcem na łożu śmierci a
niemowlęciem w kołysce?


(brzdęk, kamieniem rozbił lustro)

niedziela, 25 września 2016

koła zębate

mądrość śmierci przynosi
u stóp jej układa
winne grona brunatne
i piosenki
w światłości maczane

w zupie noga owada
na asfalt żołądź pada

wybija godzinę
zegar mierzący pozaczas

w pokojach na wietrze wzniesionych
wirują koła zębate

i lśnią ślady palców tej dłoni
która układa pszczołę
nad kwiatem

poniedziałek, 12 września 2016

Jestem teraz tu
Na czarnych skałach
Santa Cruz de Lagoa
Słońce wściekłość rozpacz
Motyle cisza radość
Rozebrałem się
I wszedłem nagi do oceanu

Wypełniony miłością
Jak jądro nasieniem
Pozwalam mojemu ciału
Dryfować bezwładnie
Jak gałęzi
Pomiędzy kontynentami


Myśląc że wszystkie łzy wyschną
I kwiaty wytrysną

sie tla oczy

Się tlą oczy
Na środku oceanu
Na czarnej wyspie
U stóp wygasłego wulkanu


Wieloryb zrobił salto
Słońce w jego głowie
Na szczycie wulkanu
Milczenie jakiego nie słyszałeś
Na wszystko odpowie


Tam w mech głęboki
Wbijasz się do pasa
Idąc tam po szczycie
Tu w barze fajka dogasa


Krążą szare mewy
Wiatr im w pióra dmie
W dziobach niosą ryby
I piosenki swe


Lecą w  nieskończoność
Białe mewy dwie
Z piosenkami w dziobach
Wiatr im w skrzydła dmie

sobota, 3 września 2016

mój dom na wydmie

2016-07-13
21:53

Mój dom na wydmie 
Postawiony o zmroku

Zgnił 

Zachody słońca
Już nie są wrotami albo oczyma

To tylko stara gwiazda

I jęzor psa zwisający z pyska
Nad wyschniętymi muchami

Mam dwie garści piachu
Oblepionego pamięcią i przeszłością 

Rzucam je ponad głowę
I wbiegam w ocean

A garści piachu za mną
Tworzą barwne wzory

a minha alma é só de Deus

2016-07-01
23:42

Bóg jest moją duszą 
(a minha alma é feita só de Deus)
A ocean moim ciałem
(e corpo do água do mar)

Światło latarni morskiej
(o luz de farol é meu olho)
Jest mym okiem

Klify i skały to moje żebra 
(as falésias e as rochas)
Wbite w piach
(são as minhas costelas
Entaladas em areia)

Szum strumienia to moja posoka
(o som do riacho é minha sangue)
Mieszająca się z wodami morza
(misturando com as águas do mar)

Jestem wielkim aniołem
(sou o anjo gigantesco)
O stu tysiącach skrzydeł
(tenho 100 milões das asas)

Rozrzucam złoto 
(espalho ouro)
Na tafli oceanu
(sobre a superfície do oceano)

Weź ile chcesz 
(toma quanto quiseres)
To są pieniądze Boga 
(está aqui o dinheiro de Deus)

Wypłyń na głębokie wody
(navega longe da cá)
Tam czeka ciemność 
(lá nas profundezas te espera 
A escuridade)

I strach 
(e medo)
I zagubienie
(e perda)
I Śmierć 
(e Morte)

I twoje zwycięstwo
(e a tua vitória)

struny ich harf

2016-06-25
22:03

Pewien chłopiec
Ujrzał drzewo 

Siedzieli na nim archaniołowie
Kołysali zwieszonymi nogami
I rozmawiali ze sobą
W niezrozumiałym języku

Chłopiec nie przejął się tym zbytnio 
Gdyż to była jego codzienność 

Widzieć drzewa 
A na nich anioły

Ukrywał jednak swoje wizje
Aż w końcu 
Pewnego dnia
Opisał to zdarzenie 
Swojemu ojcu
Który chłopca zbił
I zakazał wygadywać bzdury 

Lecz podziałało to na chłopca
W sposób zupełnie przeciwny  
I od tamtej pory
Aniołowie uśmiechali się do niego 
Z każdego źdźbła trawy

A podmuchy wiatru
Zamieniły się w
Struny ich harf