sobota, 3 września 2016

struny ich harf

2016-06-25
22:03

Pewien chłopiec
Ujrzał drzewo 

Siedzieli na nim archaniołowie
Kołysali zwieszonymi nogami
I rozmawiali ze sobą
W niezrozumiałym języku

Chłopiec nie przejął się tym zbytnio 
Gdyż to była jego codzienność 

Widzieć drzewa 
A na nich anioły

Ukrywał jednak swoje wizje
Aż w końcu 
Pewnego dnia
Opisał to zdarzenie 
Swojemu ojcu
Który chłopca zbił
I zakazał wygadywać bzdury 

Lecz podziałało to na chłopca
W sposób zupełnie przeciwny  
I od tamtej pory
Aniołowie uśmiechali się do niego 
Z każdego źdźbła trawy

A podmuchy wiatru
Zamieniły się w
Struny ich harf

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz