2016-01-26
13:26
Oparłem rozgrzaną głowę
Pełną syfu i strzępów słów
O kamienny mur
I spojrzałem przed siebie...
W podmuchach wiatru
Nie ma żadnego pierdolenia
Tylko czystą prawdę
Rudzik na sośnie śpiewa
W tej ciszy kamiennej
Nie me niedopowiedzenia
Mech wrasta od lat
W sprochniala skore drzewa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz