Niechaj już sczeźnie
Ten dzień
Wino ma smak
Zjełczałej krwi
I pachnie
Niechcianą przeszłością
Chleb skamieniał
Bieleje twardszy od kości
Słońce stacza się
W otchłań
I nie myśli powracać
Na żyłach pijaka
Pasą się tłuste muchy
A biel hostii gorejąca
Zamknięta w złotym sejfie
Tak jak my
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz