uderza we mnie orszak chmur
przepołowione pod chorągwią słońca
nasiono rośliny
pocałunki wiatru
we wnętrzu nasiona rzeka wijąc się u stóp wzgórza
białe włókna
nie znam jej fachowej nazwy jak srebrny wąż w zaroślach
ale to chyba topola zgroza zgroza
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz