w połowie drogi
od mózgu w dół
jak po linie
jest klatka piersiowa
a w niej dzwony biją
zakryte siecią naczyń krwionośnych i kości
w połowie drogi
od genitali w górę
jak po drabinie
jest klatka piersiowa
a w niej dzwony biją
okryte siecią naczyń krwionośnych i kości
jak na wierzchołek góry
położony na dnie morza
środa, 4 kwietnia 2018
sobota, 25 listopada 2017
dłonie
moje dłonie poprzecinane są
gęstą siecią zagłębień
słychać w nich echa czynów
gdy przyłożę je do uszu
a gdy przyłożę je bliżej twarzy
widać w nich strzępki blizn
*
dłonie pośredniczą między umysłem a światem
wcielają idee i kształtują materię
służą na przykład do zrywania jarzębin
oraz do plątania kolczastego drutu
potrzebuję nowej instrukcji obsługi dłoni
abym mógł nimi czerpać światło
wyglądają jakby były przeznaczone
właśnie do tego
gęstą siecią zagłębień
słychać w nich echa czynów
gdy przyłożę je do uszu
a gdy przyłożę je bliżej twarzy
widać w nich strzępki blizn
*
dłonie pośredniczą między umysłem a światem
wcielają idee i kształtują materię
służą na przykład do zrywania jarzębin
oraz do plątania kolczastego drutu
potrzebuję nowej instrukcji obsługi dłoni
abym mógł nimi czerpać światło
wyglądają jakby były przeznaczone
właśnie do tego
środa, 25 października 2017
kormoran
w sinym świcie kormoran płynie
zmierza poza plan
sznur barwnych aut
w przeciwne strony
spojrzenie ujście rzeki do horyzontu
topole zbliżają się ku chmurom
tworząc wigwamy
coś jakby gołębica
mieszka w tych gałęziach
szalony srebrny diament
który musi ocaleć
zmierza poza plan
sznur barwnych aut
w przeciwne strony
spojrzenie ujście rzeki do horyzontu
topole zbliżają się ku chmurom
tworząc wigwamy
coś jakby gołębica
mieszka w tych gałęziach
szalony srebrny diament
który musi ocaleć
wtorek, 17 października 2017
wyjechali
wyjechali
zostawili pokój wypełniony pustą przestrzenią
i promieniami wschodzącego słońca
zostawili pomarańcze i banany
i jabłka rozsypane na stole
zostawili stertę zapieczętowanych pytań
i niedokończonych rozmów
czekam na ich powrót
może przyniosą odpowiedzi
w koszach świeżych owoców
zostawili pokój wypełniony pustą przestrzenią
i promieniami wschodzącego słońca
zostawili pomarańcze i banany
i jabłka rozsypane na stole
zostawili stertę zapieczętowanych pytań
i niedokończonych rozmów
czekam na ich powrót
może przyniosą odpowiedzi
w koszach świeżych owoców
poniedziałek, 2 października 2017
chwila
Impresjoniści nadeszli
W łagodnych podmuchach wiatru
I śpiew niewieści
Wybrzmiał w zarysie odległych wzgórz
Ta chwila rozciąga się i trwa
Jak unoszone rzecznym prądem drwa
W łagodnych podmuchach wiatru
I śpiew niewieści
Wybrzmiał w zarysie odległych wzgórz
Ta chwila rozciąga się i trwa
Jak unoszone rzecznym prądem drwa
wtorek, 26 września 2017
głód
Budzi mnie głód
A przesyt układa do snu
I zbitek słów
Opada w głębie wód
Dno pamięci
Wybrukowane cudami
Blaski dźwięki
Trzęsą się porozrzucane
A przesyt układa do snu
I zbitek słów
Opada w głębie wód
Dno pamięci
Wybrukowane cudami
Blaski dźwięki
Trzęsą się porozrzucane
poniedziałek, 4 września 2017
kwestie
Jednak skapitulował
Nie wzdychając zanadto.
Po blisko 30 latach walki
O własną tożsamość
I dał się porwać strumieniom
Życia, kablówki i piwa.
Ofiara spełniona,
Można ucztować.
W rosole pływają oczy
I się na mnie gapią.
Mija niedziela,
Dają dobry film.
Może odnajdą się w nim
Role, dawne lub potencjalne.
Nie wzdychając zanadto.
Po blisko 30 latach walki
O własną tożsamość
I dał się porwać strumieniom
Życia, kablówki i piwa.
Ofiara spełniona,
Można ucztować.
W rosole pływają oczy
I się na mnie gapią.
Mija niedziela,
Dają dobry film.
Może odnajdą się w nim
Role, dawne lub potencjalne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)